wtorek, 3 czerwca 2014

Na Dzień Matki.

Były gotowe tydzień wcześniej. Kolejny tydzień czekały na osobiste wręczenie.
I zapomniałam je zabrać w drogę...

Drogie Mamy.
Za nieprzespane noce i męczące dnie.
Za bunty dziecięce, nastoletnie, dorosłe.
Za fochy mniejsze i większe w czasie chorowania.
Za karmienie i żywienie.
Dziękujemy.






1 komentarz:

magda pisze...

Oj, pięknie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...